Ania i Paweł – deszczowy reportaż ślubny w Warszawie
W światowej kinematografii i literaturze poczytne miejsce zajmuje siedmiu niewielkich ludzików, którzy skutecznie zakręcili w głowie urokliwej młodej damie. Swoim urokiem spowodowali, że królewna Śnieżka nie tylko dla nich prała i gotowała, ale bonusowo piosenkami kładła do snu, a rano przygotowywała kanapki do pracy. Pokoleniu dzisiejszych dwudziesto i trzydziestolatków znany jest natomiast doskonale Hałabała – niekwestionowany gwiazdor „Domowego przedszkola”. To samo pokolenie nie tak dawno śledziło na ekranach kin, podróże innego z krasnali, który wspólnie z bohaterami filmu Amelia zwiedził pół świata. Jeśli dodamy, że według szacunkowych danych w niemieckich ogródkach, przesiaduje około 25 milionów małych, gipsowych ludzików w czerwonych, spiczastych czapeczkach na głowie, obecność krasnala na ślubie Ani i Pawła przestaje dziwić.
Aby was przekonać pokazuję zdjęcie z reportażu ślubnego – krasnal też tam był:). Przekonacie się, że goście weselni też nie byli zdziwieni!!!
Aniu, Pawele było super was spotkać na swojej drodze. Już wiemy, że spotkamy się niedługo na kolejnej – mam pewność – równie udanej sesji zdjęciowej. Dziękuję za okazane zaufanie i życzę wszystkiego dobrego.
Już nie długo zobaczycie ślubną sesję zdjęciową ze skrzatami rodem z filmu Almeli.

























Youre a real deep thinker. Thanks for shrinag.
29 maja 2011 at 04:24