Paulina i Marcin
Kraina jezior musiała odcisnąć swoje piętno na zdjęciach ślubnych. Paulina i Marcin to przebojowa para, a co za tym idzie praca z nimi to była czysta przyjemnością. Ogromne poczucie humoru i pełen luz zaowocowały. Mam nadzieję, że udało mi się pokazać emocje radości, ekscytacji i pełnego szczęścia.
Następnego dnia po ślubie i weselu zaplanowaliśmy sesję zdjęciową w Kretowinach. Słońce, szczęśliwa Młoda Para, ratownicy WOPR i łódki przyczyniły się do powstania bardzo żywiołowej sesji. Wielkie uznanie należy się Panu Młodemu, któremu nawet zimna majowa woda nie była straszna.
Po powrocie do Warszawy zrobiliśmy jeszcze jedną sesję – w metrze. Przy okazji serdecznie pozdrowienia Pracownikom Metra!
Kochani jeszcze raz bardzo wam dziękuję za otwartość, poczucie humoru i pogodę ducha. Gratuluję i liczę, że będziemy mieli okazję współpracować ze sobą w przyszłości.
Fotograficzna Sesja ślubna Kretowiny koło Morąga
Fotograficzna Sesja ślubna warszawskie Metro
2 Responses
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.



























Pingback: Paulina i Marcin « Reportaż ślubny NO PHOTO
You’ve hit the ball out the park! Icnredbile!
29 maja 2011 at 06:43